Troy niósł Teresę na jednym ramieniu, drugą ręką ściskając swoją laskę.
Gdy wyszli ze szpitala, delikatnie posadził ją na fotelu pasażera swojego samochodu.
Jednak po usadowieniu Teresy, Troy nie wyprostował się. Oparł jedną stopę o próg drzwi, a jedną rękę zaparł o zagłówek, pochylając całe ciało tak blisko, że całkowicie otoczył ją swoim uściskiem; jego obecność przytłaczała jej drobną posturę.






