Charles wrócił do willi Joyacre i bez słowa udał się prosto na górę.
Kiedy dotarł do gabinetu, wściekłym ruchem zmiótł wszystkie dokumenty z biurka na podłogę.
Pośród bałaganu rozrzuconych papierów wyróżniała się ugoda rozwodowa, która zdawała się wpatrywać w niego z wyrzutem.
Charles schylił się i podniósł ją.
Gdy trzymał ugodę rozwodową w dłoni, w końcu dotarło do niego, jak bardzo realne jest t






