Otyła kobieta wpadła do sali kinowej, wymachując nożem do owoców i wrzeszcząc jak opętana.
"Teresa, rusz tyłek i wyłaź tutaj! Jak śmiesz startować do mojego faceta? Ty bezwstydna zdziro!" darła się.
Cały tłum odwrócił się, by na nią spojrzeć; wszyscy wyglądali na kompletnie zagubionych i zdezorientowanych.
Ludzie zaczęli szeptać i plotkować przyciszonymi głosami.
"O kogo jej chodzi? Kim do cholery






