Oboje mierzyli się wzrokiem w pokoju, a napięcie wibrowało w powietrzu, gotowe eksplodować w każdej sekundzie.
Właśnie wtedy nadbiegli Monica i Zane.
– Teresa!
Oboje zawołali Teresę, pędząc w jej stronę.
Monica podbiegła do Teresy, mocno objęła jej nogę rączkami, po czym spojrzała na nią z troską i zapytała poważnie:
– Ciociu Tereso, wszystko w porządku?
Teresa odwzajemniła uścisk Moniki, pokręcił






