Przy tak wielu ludziach wokół, Teresa nie chciała wchodzić w konflikt z Troyem, więc zmusiła się do przełknięcia złości.
Troy wyczuł, że jest zawstydzona, więc delikatnie ją puścił.
Gdy pospiesznie odchodziła, Troy nagle uśmiechnął się pod nosem.
Jego śmiech rozbrzmiał czysto i jasno, i chociaż Teresa już odbiegła, wciąż słyszała go głośno i wyraźnie.
Basen z gorącymi źródłami był ogromny, a Peyto






