Widząc, jak poważnie wygląda Teresa, Troy nie mógł oprzeć się lekkiemu niepokojowi.
Mimo to przybrał maskę spokoju i powiedział: "Śmiało, pytaj".
Teresa wahała się przez dłuższą chwilę, zanim w końcu zapytała: "Nigdy nie poznałam twojego taty. Czy on..."
Twarz Troya wyraźnie pochmurniała, a jego oczy zaczerwieniły się, gdy odpowiedział: "On nie żyje".
Zdając sobie sprawę, że zapytała o coś, o co n






