Teresa siedziała okrakiem na biodrach Troya, jej ramiona ciasno owijały jego szyję, gdy wtulała się w jego kark, chłonąc zapach jego żelu pod prysznic.
Troy podtrzymywał ją, obejmując jej pośladki dłońmi, upewniając się, że się nie ześlizgnie.
Ruszył w stronę sypialni; jedną ręką pstryknął włącznik światła, a stopą zahaczył o drzwi, zamykając je.
Jego oczy były przekrwione – powstrzymywał się, wal






