Słuchając Troya, Teresa poczuła, jak zalewa ją fala niepokoju.
"Jasne, wczoraj w nocy dałam się ponieść" – pomyślała Teresa – "ale jeśli Theodore się dowie, to kompletnie wyjdzie z siebie".
"Naprawdę nie powinnam była wczoraj działać pod wpływem impulsu" – skarciła się w duchu, zdając sobie z tego sprawę nieco za późno.
Widząc emocje migoczące na jej twarzy, Troy mógł dość łatwo odgadnąć, co chodz






