Słowa Charlesa zostały rozwiane przez wiatr, gdy samochód ruszył z miejsca, rozpadając się na kawałki i przepadając w próżni.
Mimo że wiatr rozproszył jego słowa, Teresa zdołała usłyszeć je bardzo wyraźnie.
Tymczasem Serena udawała, że niczego nie słyszy, i wcisnęła pedał gazu, odjeżdżając z piskiem opon.
Po kilku minutach jazdy Teresa nie mogła powstrzymać się przed odwróceniem wzroku w stronę Se






