Ton Charlesa nie pozostawiał miejsca na dyskusję.
Jason wpatrywał się w niego, przez chwilę nie wiedząc, co powiedzieć.
Ale wtedy Naomi wyszła z cienia na piętrze i stanęła za Jasonem. Powiedziała cicho: "Charles."
Głos Naomi był wyraźnie pełen błagania.
Ale twarz Charlesa pozostała z kamienia. Posłał Naomi chłodne spojrzenie i rozkazał: "Zejdź na dół i chodź ze mną. Nie chcę tu niczego zaczynać."






