Teresa przycisnęła dłoń do piersi, nawet nie rejestrując, o czym rozmawiają Charles i Yolanda w szpitalnym pokoju. Po wyjściu ze szpitala jej umysł był w chaosie – błąkała się po ulicach, niepewna, dokąd iść.
W szpitalnym pokoju Charles zmarszczył lekko brwi, słysząc życzenie Yolandy. Delikatnie potargał jej włosy i spojrzał na nią z góry, pytając cicho: "Dlaczego tego chcesz, kochanie?"
Buzia Yol






