Teresa spojrzała na okno, które było uchylone. Chłodny jesienny powiew wdarł się do środka, unosząc róg zwiewnej firanki.
Niesiony wiatrem, Teresa wciąż mogła wyczuć słaby ślad zapachu Troya unoszący się w powietrzu.
"Czy Troy był w moim pokoju, zanim wróciłam?" zastanawiała się Teresa.
Wstała i podeszła do okna, spoglądając w lewo i w prawo, ale Troya nigdzie nie było widać. Wtedy wyciągnęła rękę






