Punkt widzenia Killiana
– Co jest takiego w tych draniach, że ich bronisz? – wrzasnąłem, a moje wściekłe bursztynowe oczy spotkały się z jej spojrzeniem. Sheila zastygła w miejscu. Jej oczy mówiły tak wiele, ale po prostu nie potrafiłem zrozumieć bólu, który się za nimi krył.
Mimo że byłem wściekły, nienawidziłem też widzieć jej w takim stanie. Wyglądała, jakby miała wiele do powiedzenia, ale po p






