— Miło mi cię poznać, Alfo Novaku — Reyana zdobyła się na uprzejmy uśmiech.
— Masz świetny gust, wiesz? — Głos Novaka był gładki, z nutą rozbawienia, gdy wskazał na wino, które wybrała. Reyana zdała sobie sprawę, że wpatrywała się w nie w roztargnieniu.
Zachichotała lekko, czując się nieco speszona pod jego intensywnym spojrzeniem. — Och, dziękuję — odpowiedziała. — Niewiele wiem o winach. To był






