Randall siedział zatopiony we własnych myślach, samotny w swej komnacie, podczas gdy słowa Reagana odtwarzały się w jego głowie niczym zacięta płyta.
<i>„Musisz chronić swoją watahę i wszystko, co kochasz, Randallu. Rashka żyje. Przyjdzie po ciebie i po wszystko, na czym ci zależy”.</i>
Te słowa go prześladowały. Zacisnął dłonie na podłokietnikach swojego kunsztownie rzeźbionego dębowego fotela, a






