Alfa Randall siedział przy swoim biurku godzinami, nie robiąc nic konkretnego. Poświęcił czas na zastanawianie się, jak udało mu się wpakować siebie i swoją watahę w taki bałagan.
Bolało go, gdy widział swoją watahę w takim stanie. Ludzie cierpieli. Umierali. Chorowali. Byli nieszczęśliwi. To go zabijało.
Słowa Klary również go dręczyły. Nigdy nie chciał wierzyć, że Visha jest winna któregokolwiek






