Jej ubranie było pokryte błotem. Wyglądała na słabą i wyczerpaną.
Novak rzucił się w jej stronę, ale Randall wydał z siebie głośny warkot zaborczości, śpiesząc tam, gdzie stała w szoku na widok tego, co miała przed sobą.
Randall dotarł do Reyany pierwszy, biorąc ją w ramiona z czułością, która zaskoczyła wszystkich. Ulga, surowa i niekłamana, zalała go. Jednak wstyd zabarwiał krawędzie jego radośc






