Kiedy Hendrix odłożył widelec, Noelle zrobiła to samo.
– Możesz już iść – powiedziała bez ogródek, nie kryjąc irytacji.
Hendrix rozejrzał się po małym mieszkaniu, zanim zapytał: – Dlaczego nie zostaniesz w Percy Gardens?
– Bo to nie moje miejsce – odparła Noelle szorstko.
Hendrix przez chwilę ją obserwował, a potem powiedział: – Mógłbym przepisać na ciebie tę posiadłość.
– Nie trzeba. Dobrze mi tu






