Dan miał wrażenie, że odkrywa coś ważnego, widząc Noelle obok Hendrixa.
Myśli w jego głowie pędziły, ale zmusił się, żeby podejść. "Panie Freeman."
Hendrix ledwie na niego spojrzał, a Dan od razu zrozumiał. "Niech się pan nie martwi. Ja się tym zajmę."
Hendrix nic więcej nie powiedział. Praktycznie wrzucił Noelle do samochodu jako pierwszą, a potem rzucił pluszowego misia do pobliskiego kosza n






