Kiedy Noelle wyszła z toalety, Hendrix wciąż tam stał.
Jego płaszcz nadal był u Noelle, a on miał na sobie tylko koszulę. Miał rozpięte mankiety, a rękawy podwinięte, odsłaniając jasne i wyrzeźbione przedramiona.
Z jego wytwornym zachowaniem i uderzającymi rysami twarzy przechodnie nie mogli powstrzymać się od rzucania na niego okiem. Ale wyglądał na przyzwyczajonego do bycia obserwowanym, trzym






