Dach stawał się coraz bardziej zatłoczony, a huk wystrzeliwujących fajerwerków potęgował chaos.
Ale z jakiegoś powodu Noelle nagle poczuła, jakby wszystko wokół niej ucichło. Jakby cały świat zniknął, pozostawiając tylko ich dwoje.
Ludzie, hałas, nawet fajerwerki nad głową – wszystko zdawało się rozpływać.
Wtedy w jej umyśle zaczęły rozbrzmiewać słowa, które jakiś czas temu powiedziała jej Jenn






