Noelle tej nocy źle spała. Przewracała się w łóżku przez całą wieczność, aż w końcu zapadła w lekki, mglisty sen.
Nie była pewna, ile czasu minęło, kiedy nagle poczuła, jakby ktoś siedział obok jej łóżka. Zaspana, z trudem otworzyła oczy i zobaczyła, że ktoś tam rzeczywiście siedzi.
Noelle podskoczyła ze strachu, wydając ostry krzyk.
– To ja – powiedział Hendrix. Jego cichy, eteryczny głos w ci






