– Naprawdę myślisz, że to miałem na myśli? – zapytał Hendrix, zachowując kamienną twarz.
Noelle uśmiechnęła się. – No to jesz to czy nie?
Hendrix nic nie odpowiedział, tylko spojrzał na rzeczy leżące obok jej dłoni.
Widząc to, Noelle powiedziała: – Przyniosłam grillowanego kurczaka i bakłażana parmigiana.
– Aha.
Hendrix nadal wyglądał bez emocji, ale nie odrzucił propozycji.
Noelle podała mu






