Noelle skinęła głową, nie okazując żadnych wątpliwości co do wyjaśnień Dana, a następnie nacisnęła guzik swojego piętra.
Dan zerknął na dwa podświetlone numery i zapytał: – Pani Swanson, jak się...
Zanim zdążył dokończyć pytanie, zadzwonił telefon Noelle. Przepraszająco uśmiechnęła się do Dana, po czym odebrała połączenie.
– Pan Russon? Tak, to ja. O, był pan również w restauracji? Przepraszam. Gd






