Kiedy Noelle dotarła do biura, jej asystentka poinformowała ją: "Panno Swanson, pan Garcia prosi do siebie."
Nie mogła powstrzymać zmarszczenia brwi, ale nic więcej nie powiedziała. Tylko skinęła głową i wjechała windą na górę.
W porównaniu do wczorajszego nastawienia, Julio wydawał się dziś bardzo serdeczny. "Noelle, jesteś! Wyszłaś wczoraj dość wcześnie. Coś się stało?"
"Och, mój chłopak wróc






