Całe popołudnie tragarze po drugiej stronie korytarza krzątali się, wnosząc rzeczy. Nawet przy zamkniętych drzwiach Noelle słyszała ich głośne rozmowy. Wyglądało na to, że nowi lokatorzy robią też jakiś remont. Przez wiele godzin nieustannie rozlegał się dźwięk młotków i wiertarek.
Rosie, mimo zmęczenia, wierciła się w łóżku, nie mogąc zasnąć. W końcu Noelle nie miała innego wyjścia, jak położyć






