Noelle nie wiedziała, kiedy pojawił się Hendrix. Nie pamiętała też, jak ją zabrał. Ale zdruzgotana mina Marli wciąż powracała w jej myślach, raz po raz.
Mówi się, że nikt nie może naprawdę zrozumieć cudzego bólu. Ale w tamtej chwili, jako matka, która również widziała w córce cały swój świat, Noelle mogła poczuć rozpacz Marli. Rozumiała, dlaczego Marla, widząc Rosie, życzyła sobie, żeby to Rosie






