Więc, ilekroć ktoś o to pytał, Ruth po prostu uśmiechała się i odpowiadała, że Noelle nie przepada za takimi spotkaniami towarzyskimi – że pytała ją już wiele razy, ale Noelle zawsze odmawiała wyjścia.
I dzisiaj trzymała się tej samej wymówki.
– Nic nie szkodzi. Byłoby miło, gdyby chociaż się pokazała. W końcu zbliża się aukcja i chciałabym wiedzieć, co pani Freeman o niej myśli.
– No właśnie!






