„Więc nie udało ci się wygładzić kantów z Noelle?” – głos dobiegł z boku. Hendrix obrócił głowę i zobaczył Beatrycze, która spoglądała na niego z rozbawieniem w oczach.
Hendrix zacisnął wargi, po czym przypomniał jej: „Jesteś moją matką”.
„Wiem, oczywiście, że wiem,” odparła Beatrycze. „Ale to nie znaczy, że mam porzucić zdrowy rozsądek i ślepo cię popierać, kiedy ewidentnie zawiniłeś.”
„A tak? A






