Noc zapadła błyskawicznie.
Hendrix od wieczora był jak na szpilkach. Bez dostępu do sieci nie mógł nawet zająć myśli pracą. Pozostało mu tylko leżeć w łóżku, bez końca przeglądać zdjęcia w telefonie i wytężać słuch, próbując wychwycić najlżejszy szelest z zewnątrz.
Nie znosił robienia zdjęć, zresztą Noelle też za tym nie przepadała. Dlatego w jego telefonie próżno było szukać ich wspólnych fotogra






