– Później się zeszliśmy. Mieliśmy się pobrać. Ale wtedy Hendrix użył brudnych sztuczek, żeby zniszczyć moją firmę, a ty wróciłaś do niego, bo nie chciałaś mnie w to wciągać.
– I nie sądzę, żeby on cię w ogóle kochał. Jedyne, co go tak nakręca w trzymaniu cię przy sobie, to fakt, że panicznie boi się porażki. To zwykła zaborczość. On...
Dylan nie dokończył. Ktoś z całej siły w niego wpadł od tyłu,






