Marla nie zamierzała się hamować i policzek Noelle momentalnie zapłonął szkarłatem.
Na ten widok służba, stojąca w pobliżu, pobladła i rzuciła się, by zasłonić Marlę.
– Zejdźcie mi z drogi! – warknęła Marla przez zaciśnięte zęby. – Noelle, jesteś tylko niewdzięczną suką! Po tym wszystkim, co dla ciebie zrobiła Seline… Gdyby nie ona, dawno byś już gniła w ziemi!
– Żyłaś wtedy gorzej niż kundel wyrz






