„Zostać u ciebie?" spytała Noelle.
„Tak," odparł Dylan z uśmiechem. „Hendrix i tak ma już inną kobietę, prawda? Ale nie martw się. Jeśli sama tego nie zechcesz, nigdy cię nie dotknę."
„Dobrze."
Dylan zamierzał powiedzieć coś więcej, ale zaskoczyła go ta natychmiastowa zgoda Noelle. Przez chwilę nawet on zaniemówił. Potem lekko zmrużył oczy.
„Potrzebujesz, żebym jeszcze coś zrobiła?" zapytała Noell






