George'owi nie dbało się o ostrożność. Był zbyt rozgorączkowany. Już wcześniej kilka razy starł się z Fuer Fund, ale w starciu z ich absolutną władzą, skapywały mu jedynie marne ochłapy ze stołu.
Teraz, gdy mógł wydrzeć Fuer Fund tak smakowity kąsek i zmusić ich do odwrotu, jak George mógłby nie tryskać radością?
Tak więc drinki płynęły strumieniem, jeden za drugim.
Nawet jeśli Dylan nie planował






