Rosie, prawdę mówiąc, brzmiała wręcz złośliwie radośnie. Czyż nie mówi się, że córki to aniołki rodziców? Więc czym ona jest?
Hendrix stał w miejscu, marszcząc powoli brwi.
Noelle zamknęła się w pokoju aż do kolacji. Nie odzywała się słowem, milcząc przez cały posiłek. Nawet na niego nie spojrzała.
Po kolacji Hendrix w końcu znalazł okazję, by zapytać: "Wrócisz ze mną?"
"Nie," odparła Noelle bez c






