"Panno Jody, uważaj!"
Uwaga Ivora skupiła się na zamieszaniu.
Żyrandol nad Bonnie wisiał niebezpiecznie, odkąd wiatr poluzował sznury. Bonnie zauważyła nadchodzące niebezpieczeństwo, ale żyrandol był zbyt duży, żeby go ominąć, zmuszając ją do jak najszybszej ucieczki.
W tym chaosie, zerknęła na bok i spotkała się wzrokiem z Ivorem. W tej ulotnej chwili, głęboki, niewypowiedziany smutek przeszył je






