Bonnie zarumieniła się, nieświadomie wypijając sporo alkoholu. Jej i tak delikatna i piękna twarz pokryła się teraz rumieńcem, niczym kwitnące brzoskwinie, przyciągając uwagę siedzącego obok Ivora.
Widząc to, Zygmunt nie mógł powstrzymać się od zrozumienia, o czym myśli jego wnuk. Zachichotał dwa razy i spojrzał na Ivora.
"Ivor, Bonnie wydaje się trochę pijana. Zaprowadź ją na górę, żeby odpoczęła






