ROZDZIAŁ 105: W IMIĘ MIŁOŚCI
Perspektywa bezosobowa:
Na godzinę przed incydentem, Mandy nagle się obudziła i zdała sobie sprawę, że zasnęła w tej dziwnej pozycji. Nie zauważyła, że ktoś przykrył ją kocem. Wstała i sprawdziła godzinę na zegarze ściennym. "O nie! Jest już po 23!" Krzyknęła. "Nic jeszcze nie jadłam." Mamrotała, dotykając brzucha i patrząc na niego. Potem rozejrzała się, żeby sprawdzi






