(Perspektywa Joeya)
Ja mam być Betą Watahy Zachodniej Góry. Ja. JA.
Bogini, nieważne jak ciężko pracowałem przez ostatnie miesiące, nigdy się tego nie spodziewałem. Ani nie myślałem, że na to zasługuję. Joey ze szkoły średniej był leniwy, niegrzeczny i znęcał się nad innymi. Ale teraz mam być Betą. Święta Bogini.
Gdyby sytuacja nie była tak poważna, skakałbym z radości. Ale niestety, miałem pracę






