Przełknął ślinę na dźwięk swojego przezwiska. Zwilżył usta, przeniósł ciężar ciała na krześle. Zaintrygowana jego reakcją, na chwilę zapomniałam o kontrakcie. "Czy cię krępuję?"
"Nie zmieniaj tematu."
"To uzasadnione pytanie. Jeśli mamy być małżeństwem, powinnam chyba wiedzieć takie rzeczy."
Popatrzył na mnie spode łba przez chwilę, po czym powiedział: "Krępujesz mnie od momentu, w którym się pozn






