Ociekając furią, Jackson stanął obok mnie, trzymając deskę najeżoną zardzewiałymi gwoździami. Ścisnęłam jego dłoń. Odwzajemnił uścisk tak mocno, że myślałam, że zmiażdży mi kości.
– A więc. Bianco. Jackson mówi, że jesteś szefową kuchni?
– Zgadza się. Niedawno otworzyłam swoją pierwszą restaurację w Nowym Orleanie.
– Jak cudownie. Rozumiem, że twoja matka również była w branży restauracyjnej?
Spoj






