Kolacja u pani Dinwiddle to godzina słuchania opowieści o jej młodości, podczas gdy ja wpycham jedzenie do ust, a ona pije martini za martini i karmi psy prosto ze swojego talerza. Blessica, jej opiekunka, ma około sześćdziesięciu lat, ale energię czterolatki. Krząta się po mieszkaniu, sprzątając rzeczy, które nie wymagają sprzątania, generalnie sprawiając, że czuję się jak leń w porównaniu z nią.






