languageJęzyk

176

Autor: Joooooe5 paź 2025

Tej nocy nie śpię. Słowa Cama wirują w mojej głowie jak tornado, wzniecając wszelkiego rodzaju paskudny, odwieczny kurz. Nienawidzę się za to, że tak bardzo przejęłam się jego prostą obserwacją i martwię się, że jeśli on może mnie tak wyraźnie widzieć, to wszyscy inni też muszą.

Ale kiedy się nad tym zastanawiam, zdaję sobie sprawę, że on jest jedynym, który patrzy.

Rano jest niezręcznie.

"Cześć,"

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 176: 176 - Korespondencyjny Przyjaciel | StoriesNook