Muzyka i śmiech dobiegające zza rogu. Dźwięk brzękającego lodu. Mijam swoje odbicie w lustrze, ale nie patrzę, wiedząc, że krytyczny głos jest zbyt gotowy do ataku.
Docieram do dużych, dwuskrzydłowych drzwi prowadzących do sali balowej. Biorę ostatni głęboki oddech i wchodzę do środka.
TRZYDZIEŚCI
Jakbym przeżywała doświadczenie poza ciałem, widzę wszystko wokół mnie naraz, włącznie ze sobą.
Stoli






