languageJęzyk

221

Autor: Joooooe5 paź 2025

"Żartujesz sobie ze mnie w tej chwili? Powiedziałam, żebyś przestał!"

"Przestanę, kiedy będę kurwa na to gotowy." Jego głos to warkot. Zaciska palce na gumce moich majtek, tam gdzie wbijają się w biodro.

Kiedy już mam wypuścić z siebie pełny gardłowy krzyk, drzwi się otwierają. Dźwięk muzyki narasta. Michael i ja zamieramy, patrząc, kto wszedł.

To Portia.

Stoi sztywno jak posąg w drzwiach, z szero

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 221: 221 - Korespondencyjny Przyjaciel | StoriesNook