languageJęzyk

228

Autor: Joooooe5 paź 2025

Wciąga gwałtownie powietrze, po czym wypuszcza je z jękiem, który wibruje we mnie całej. Moje oczy dosłownie wędrują w tył głowy. Liżę jego erekcję od podstawy aż po sam czubek, muskając językiem żyłki i dreszcząc, gdy pulsuje mi w dłoniach. Potem zaczynam rytm, ssąc i pieszcząc, coraz szybciej i szybciej, a jego język pracuje między moimi nogami, aż myślę, że zaraz zemdleję.

Cam wbija palce we wł

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 228: 228 - Korespondencyjny Przyjaciel | StoriesNook