languageJęzyk

287

Autor: Joooooe5 paź 2025

— Nie dała ci zgody na ich użycie?

— Nie.

Zdumiony, wpatruje się we mnie z rozdziawioną buzią. Z twarzy odpływa mu krew. — To kradzież! Pozwie cię! Zrujnuje ci reputację!

— Nie, jak z nią skończę.

Wybucha niedowierzającym śmiechem. — Zamierzasz wpędzić ją w śpiączkę seksualną, tak?

Miejmy nadzieję. — Zamierzam ją przekonać, że lepiej mieć mnie za przyjaciela niż wroga.

To wytrąca Antonia z równowa

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 287: 287 - Korespondencyjny Przyjaciel | StoriesNook