Jego oczy płoną. Mruczy: "Oddałbym królestwo za te usta."
Serce mi podskakuje. Nagle tracę dech w piersiach i mówię: "Hrabia nie ma królestwa."
"A to niby dlaczego?"
Przewracam oczami, gdy na jego twarzy pojawia się ten zadowolony uśmieszek. "No dobrze. Jasne. Jesteś królem świata mody. Władcą odzieży gotowej do noszenia. Panem portek z bawarskiej skóry…"
"Wiesz, że nie robię portek z bawarskiej s






