Perspektywa Justina
Zeszła noc była, delikatnie mówiąc, piekłem i mam nadzieję, że nigdy więcej tak tego nie schrzanimy. Żaden z nas nie zmrużył oka bez niej w pokoju. Nasze Lykany obwiniają nas za to i nie możemy się z nimi kłócić – to my jesteśmy winni tej sytuacji.
Kiedy Tata po raz pierwszy powiedział nam o Prawie i swoim strachu, że ktoś skrzywdzi Mamę, kipieliśmy ze złości. Nie chciał wciąga






