**Perspektywa Alayah**
Wiedziałam, że muszę zadać im pytanie, ale nie byłam pewna, jak je sformułować, więc żeby się czymś zająć, postanowiłam uprzątnąć stolik kawowy. Fakt, że Nathan poszedł za mną do kuchni, nie denerwował mnie zbytnio i musiałam powstrzymać się od śmiechu, gdy nastraszyłam go Mamą, choć niezbyt dobrze szło mi ukrywanie uśmiechu. Przyciągnął mnie bliżej siebie i zagroził, że spi






